Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Krótka opowieść o uszczypliwości

2016-03-20

Niewątpliwie jednym z ważniejszych aspektów naszego wspólnego bezpieczeństwa jest zapewnienie właściwej ochrony przeciwpożarowej. W ten temat znakomicie wpisuje się budowa i utrzymanie sieci hydrantowej, jak również zapewnienie stałego dostępu do tej instalacji dla jednostek państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Twierdzenia te dotąd wydawały mi się oczywiste.

Jednym z przejawów dbałości o niezakłóconą dostępność środka gaśniczego jest zakaz zastawiania hydrantów. Często jednak spotykamy się z sytuacją, w której kierowcy nie respektują tego zobowiązania i pojazdy swe parkują w sposób nieodpowiedzialny. Także mi udało się dziś poczynić pewne spostrzeżenia w tym zakresie.

 

W ostatnich tygodniach, u zbiegu ul. Mickiewicza i jej łącznika z ul. Gdyńską, posadowiono nowy hydrant nadziemny. Urządzenie bardzo potrzebne z uwagi na panującą w tym rejonie relatywnie gęstą zabudowę i nagromadzenie obiektów handlowych.

 

Dzisiejszego południa (20.03.2016r.) zauważyłem, jak pewna Pani zaparkowała samochód w sposób całkowicie przesłaniający nowy hydrant. Nadto przednie lewe koło pojazdu umieściła na żeliwnej osłonie zasuwy ziemnej, blokując dostęp do zaworu. Poprosiłem, by przepakowała samochód, gdyż nacisk kilku ton może uszkodzić tą nową konstrukcję.  Przestawiła swój pojazd, owszem, lecz tylko o kilkanaście centymetrów, tak by koło zjechało z zasuwy. Zwróciłem uwagę, że takie położenie nadal uniemożliwia korzystanie z hydrantu i należy pojazd przestawić dalej. W odpowiedzi usłyszałem: „Niech Pan nie będzie taki uszczypliwy. Jest piękna niedziela, nie mam ochoty się z Panem spierać.”

 

Z uwagi na bezskuteczność mojej prośby, pomaszerowałem dalej i począłem rozmyślać. Przywołałem dwie teoretyczne sytuacje i próbowałem opisać uczucia, jakie wzbudziłaby w sobie ta osoba w następujących okolicznościach:

 

Sytuacja pierwsza:Płonie mój dom. Nie jest jednak możliwe jego sprawne ugaszenie, gdyż samochód mojego sąsiada blokuje dostęp do hydrantu lub zasuwy.” Co powiem sąsiadowi, gdy go zobaczę? Czy powinienem pokusić się o drobne uszczypliwości? Przecież nie będę się z nim spierać o takie błahostki, prawda? To nie jego wina.

 

Sytuacja druga:Płonie dom sąsiada, Nie jest jednak możliwe jego sprawne ugaszenie, gdyż to mój samochód blokuje dostęp do hydrantu lub zasuwy.” Czy powinienem czuć się winny, raczej nie, w końcu to tylko kilka godzin postoju samochodu. Nie będziemy przecież psuć tak pięknej niedzieli rozmyślaniem o odpowiedzialności. To nie moja wina.

 

Dlaczego wygodę parkowania przedkładamy nad życzliwość i szacunek dla sąsiadów. Czy przejście kilkunastu dodatkowych metrów jest dla nas tak uciążliwe, że musimy parkować w miejscach do tego nie przeznaczonych lub wręcz zakazanych? Czy jesteśmy gotowi ponieść w tym zakresie odpowiedzialność za następstwa naszych decyzji?

 

Proszę kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, w szczególności tych, odnoszących się do poprawnego parkowania pojazdów. Proszę także wszystkich Państwa, byśmy nie dawali tu milczącego przyzwolenia, lecz upominali siebie nawzajem. Tylko od nas zależy, czy opisany proceder trwać będzie nadal.

 

Osobom, które nie zdecydowały się jeszcze na zmianę swych przyzwyczajeń, na zachętę polecam lekturę:

a) w zakresie odpowiedzialności karnej – m.in. art. 82 §1 pkt 10 i 11 kodeksu wykroczeń,

b) w zakresie odpowiedzialności cywilnej – m.in. art. 415 kodeksu cywilnego.

 

Przy okazji niniejszej publikacji chciałbym też wrócić do artykułu z dnia 16.03.2014r. pt. „30metrów”. Z przykrością stwierdzam, że mimo upływu ponad dwóch lat, problem w nim poruszony pozostaje nadal aktualny.

 

Poniżej przedstawiam grafiki pozwalające lepiej odczytać publikowany tekst:

a) plan sytuacyjny z zaznaczeniem położenia nowego hydrantu,

b) konstrukcja hydrantu – zasuwa (1) i kolumna z głowicą (2),

c) klucze hydrantowe – do zasuwy (1) i do głowicy kolumny (2).

 

« wróć | wersja do wydruku | odsłon: 2659

Reklama

POLECAMY2

Wsparcie prawne portalu



Nasz kanał na YouTube

Nasz kanał na Twitterze


Harmonogram wywozu odpadów


OSP Chwaszczyno

Artykuły i mapy

Kamery na drogach

 

Korki na drogach