Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Z Baśką zapomina o samotności

2016-01-31

Teraz jestem na emeryturze, ale pracowałam w PKP, w Intercity, i mogę potwierdzić, że słynny „kaszubski pociąg” jeździł naprawdę.

Pracujący w trójmiejskich stoczniach mieszkańcy Kaszub wsiadali do pociągu, wyciągali z teczek i toreb kanapki z jajkiem na twardo, niektórzy napoje procentowe, i przez całą drogę grali w karty, w grę – Baśkę. Z Kościerzyny do Gdyni skład wyruszał o godzinie 5 rano, a z Gdyni – o 19.30. Można powiedzieć, że to gra pociągowa.

Jak widać, gra w Baśkę przetrwała i dzięki jej entuzjastom, przeżywa swój renesans.  

Ja gram od 50 lat, a od 2 lat biorę udział w profesjonalnych turniejach. Jestem Mistrzynią Polski. Karciane turnieje bardzo wciągają. Drukuję sobie roczną rozpiskę spotkań baśkarzy i się do niej dostosowuję. Zawsze, kiedy mogę, to jadę, nawet gdy muszę pokonać wiele kilometrów. Dlaczego? Bo bardzo to lubię.

Poza tym jestem wdową i szukam męża. Kto wie, może ktoś mi w oko wpadnie? (hahaha). Baśka to bardzo towarzyska gra i lek na samotność. 

                                                                                                        /Elżbieta Kruk/

« wróć | wersja do wydruku | odsłon: 2338

Reklama

POLECAMY2

Wsparcie prawne portalu



Nasz kanał na YouTube

Nasz kanał na Twitterze


Harmonogram wywozu odpadów


OSP Chwaszczyno

Artykuły i mapy

Kamery na drogach

 

Korki na drogach