Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Pisarz z Chwaszczyna na IV Festiwalu Filmów Kaszubskich

2014-07-05

Pisarz, tłumacz i leksykograf, Eugeniusz Gołąbek z Chwaszczyna, był gościem specjalnym pierwszego dnia IV Festiwalu Filmów Kaszubskich.

Pierwszy dzień imprezy zakończyła krótka prelekcja Eugeniusza Gołąbka na temat swojej pracy nad słownikiem polsko-kaszubskim. Po spotkaniu pisarz rozmawiał z uczestnikami festiwalu, podpisywał książki swojego autorstwa.

- Cały czas piszę słownik. W tej chwili ma 5 tomów, skończyłem literę P, siedzę nad literą R - poinformował chwaszczyński „językoznawca”. Językoznawca w cudzysłowie, bo Eugeniusz Gołąbek nie ma polonistycznego, a nawet jakiegokolwiek humanistycznego wykształcenia – z zawodu jest technikiem elektrykiem. Do 18 roku życia nie rozmawiał po kaszubsku, bo wstydził się, że nie mówi wystarczająco poprawnie. Z Czech, gdzie wyjechał do pracy, zaczął pisać do domu listy po kaszubsku, języka uczył się na podstawie słownika ks. Bernarda Sychty. Potem już nie wypuścił pióra z ręki – jego felietony ukazywały się w kaszubskim piśmie „Pomerania”; wydał „Zasady pisowni kaszubskiej”, „Rozmówki polsko- kaszubskie”, „Kaszubski słownik normatywny”," Modlitewnik", "Dzieje okolic Gdańska i Gdyni", redagował książki kaszubskojęzyczne. Teraz pracuje nad wspomnianym już „Słownikiem polsko-kaszubskim”. Pasją Eugeniusza Gołąbka stało się pisanie i kaszubszczyzna.

- Zacząłem gromadzić słownictwo, słowniki, jeździłem po okolicy i spisywałem słowa. Przetłumaczyłem na język kaszubski Stary Testament, pracę tę wysoko ocenił profesor Edward Breza – podkreślił z satysfakcją autor.- Teraz myślę o spisaniu wspomnień i przeżyć mieszkańców okolicznych terenów, w tym mojej rodziny.

Pisarz, tłumacz, twórca „Kaszubskiego słownika normatywnego” był również jednym z bohaterów zaprezentowanego na festiwalu obrazu dokumentalnego „Słowniki kaszubskie”- zrealizowanego przez dziennikarkę Radia Gdańsk Magdalenę Kropidłowską.

W filmie tym, propagatorzy języka kaszubskiego, m.in.: prof. Jerzy Treder, Karol Rhode, Tomasz Fopke, Eugeniusz Pryczkowski, oceniali słowniki języka kaszubskiego autorstwa Stefana Ramułta, ks.Bernarda Sychty, Jana Trepczyka i Eugeniusza Gołąbka. Zastanawiali się nad kierunkiem rozwoju tego języka i próbowali odpowiedzieć na pytania, czy należy usuwać germanizmy z języka kaszubskiego i zastępować je słowami polskimi, czy tworzyć nowe, brakujące słowa kaszubskie, czy utrwalać w języku neologizmy i archaizmy.

Pierwszego dnia festiwalu organizatorzy pokazali również część reportażu z nadania imienia Jana Trepczyka szkole podstawowej w Miszewie - fragmenty uroczystości i wspomnienia byłych uczniów tego wybitnego poety i kaszubskiego leksykografa. Widzowie z rozrzewnieniem odszukiwali na ekranie siebie sprzed 10 lat. „Piękne słowa to służba każdego pisarza” – słusznie zauważył na ekranie, dzielący się w filmie swoimi wspomnieniami, Edmund Kamiński, bibliofil, znawca literackiego dorobku Jana Trepczyka.

Zainteresowanym książkami w języku kaszubskim pomysłodawcy festiwalu zaproponowali również film „Historia literatury kaszubskiej” realizacji Eugeniusza Pryczkowskiego. Był to przegląd dzieł literackich wydanych w tym języku.

Do obejrzenia naszej fotorelacji z pierwszego dnia Festiwalu zapraszamy TUTAJ.

Fot. Jacek Pisz

« wróć | wersja do wydruku | odsłon: 2037