Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Logowanie

hasło:
zapamiętaj mnie

Szukaj

Jezioro Tuchomskie. Pływali na byle czym, ale nie byle jak!

A.C., 2013-09-17

AKTUALIZACJA - Dodano filmy

W niedzielę, na wodach Jeziora Tuchomskiego, unosiły się dostojnie jednostki pływające
o nazwach: Radziecka łódź podwodna, Projekt unijny, Pływające pole, Aloha, Tuchomski Neptun, Król Julian. Przedstawiamy nasze spojrzenie na to wydarzenie.


Radziecka łódź podwodna zasłużyła na zwycięstwo w konkursie. Co to była za maszyna! Jakby nad Jezioro Tuchomskie przeniesiono plan zdjęciowy z filmu „Polowanie na Czerwony Październik”: był napis CCCP, peryskop z rur kanalizacyjnych, megafony, sygnalizator. A załoga? Martyna Antosik z Żukowa, Nikodem Drawc z Banina, Bartosz z Banina i Rafał z Kokoszek w radzieckich czapeczkach, bluzeczkach w paseczki - niczym wprost ze szwalni projektanta Jeana-Paula Gaultiera. Może nie płynęli tam, gdzie chcieli, ale za to czerwonym światłem i radzieckimi pieśniami na siebie uwagę zwracali.

Pływające pole miało wszystkie niezbędne do życia rolnika elementy: siano, gumiaki, traktor, taczkę i skrzynkę - pewnie do piwa. Poczuliśmy sielskość i swojskość w tym przekazie. II miejsce w konkursie nie było zaskoczeniem. Na pływającym polu miło czas spędzili: Michał Socha z Chwaszczyna i Benedykt Belka z Tuchomia. Wg widzów, to właśnie Oni byli najlepsi. Jury konkursowe przyznało im 2 miejsce.

40-letni mężczyzna w raju: leży w hamaku i popija drinki. A odziane w wianki dziewczęta wiosłują i wiosłują ... Aloha, Hawaje -  tak to tłumaczyli: Alicja Grot, Jarosław Grot (tata Alicji) i Milena Lipińska z Tuchomia. Nawet bliskie spotkanie z Neptunem nie zmieniło hierarchii społecznej na tej pływającej wyspie. 3 miejsce w konkursie.

Tuchomski Neptun - Mateusz Ostrowski z Gdańska z syrenami: Eweliną Grot i Dominiką Klawikowską z Tuchomia. Swoje pływadło budowali i kostiumy projektowali przez tydzień, po lekcjach. Zajęli 3 miejsce w konkursie.

Obraz „Pingwiny z Madagaskaru” nie jest obcy Nadii i Kajtkowi z Karczemek oraz ich tacie - Maciejowi i wujkowi - Marcinowi. Na zdjęciu: Nadia na ramionach taty - Króla Juliana. Mama gdzieś się wmieszała w tłum kibiców (ponad 200 osób!). Publiczność przyznała tej drużynie 2 miejsce.

 

Większość pływadeł skutecznie unosiła się na wodzie. Konstrukcja wanienkowo-balonowa Sławomira i Grzegorza Starosielców z Chwaszczyna osiadła, niestety, na mieliźnie. Na ratunek pospieszył kapitan przepływającej obok jednostki.

Człowiek w Projekcie unijnym to miał pecha. Cały czas musiał stać, podczas gdy wszyscy wokół siedzieli, leżeli … Specjalistami od unijnego projektu okazali się: Stanisław Lidzbarski i Franciszek Wandtke z Miszewa.

W czasie obrad jury, widzowie zostali zaproszeni na mecz. Na piłkarskie boisko weszło 12 świetnie wyszkolonych pań - w pieczeniu ciast i kaszubskim hafcie.

Do przerwy, gospodynie z Tuchomia udowadniały, że miejsce gospodyń z Miszewa jest przy garnkach i patelniach, a nie na boisku. Ale po przerwie, nieoczekiwanie, coś zaczęło się zmieniać. Może to talent, może "doradcy", którzy w przerwie meczu natychmiast wtargnęli na murawę, by nieco pouczyć przegrywające, a może zmiana obuwia jednej z Miszewianek (po namowie prowadzącego spikera sportowego, zgodziła się obcasy zamienić na wygodniejsze buty) poprawiły notowania pań z Koła Gospodyń Wiejskich z Miszewa. Przegrały, ale tylko 1 punktem (3:2).

Gospodynie rozegrały pierwszy mecz piłki nożnej w swoim życiu, ale liczbą strzelonych goli zawstydziły grających później panów. Widzieliśmy, że panowie grać umieli, spektakularnie piłkę głową odbijali, z poświęceniem i poślizgiem na trawę upadali, aby potem, plując trawą, do walki wracać ... Nie dość, że w męskim pojedynku bramka padła tylko jedna, to jeszcze piłka kierunek lotu niezgodny z zamierzonym obierała - gdzieś hen, daleko, na Warzenko. Nie udało nam się również ustalić, kto z kim grał. Chyba zagrali nasi radni z bezradnymi. Wynik meczu: 0:1 dla radnych.

Pływanie na Byle Czym i mecze to nie wszystkie atrakcje niedzielnego popołudnia. Chętni mogli wziąć udział w konkursie wbijania gwoździ i rzutu komórką. Słuchaliśmy zespołów muzycznych, w tym tego najmłodszego - Mulczi z Miszewa, w składzie: Magda Rybus, Antoni i Mikołaj Marikowscy, Mikołaj i Kacper Wandtke, Julian Pryczkowski, Szymon i Dawid Machalewscy, Paweł Kaźmierczak, Martyna Podleś, Klaudia Armatowska. Zespół prowadzi Elżbieta Pryczkowska, na akordeonie dzieciom przygrywa Marek Munch z Chwaszczyna.

Wszyscy spotkali się na terenie Dworku Oleńka. Państwo Pospieszni z Chwaszczyna zadbali o zaplecze kulinarne imprezy. Konferansjerem i sportowym spikerem był radny Jacek Miąskowski - pomysłodawca i współorganizator imprezy. Nad bezpieczeństwem pływających czuwała Ochotnicza Straż Pożarna z Miszewa. Organizatorów wsparły KGW i Rady Sołeckie z Tuchomia i Miszewa, Chór Strzelenka z Tuchomia, Klub Sportowy Wigo Tuchom.

Uporządkowane wyniki konkursu:

Wg jury:

I miejsce - Radziecka łódź podwodna

II miejsce - Pływające pole

III miejsce - Aloha i Tuchomski Neptun

Wg publiczności:

I miejsce - Pływające pole

II miejsce - Król Julian

III miejsce - Aloha

 


Do obejrzenia całej galerii zdjęć z tego wydarzenia zapraszamy: TUTAJ