Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Logowanie

hasło:
zapamiętaj mnie

Szukaj

Dzień na górze

Małgosia Biernat, 2005-08-12

Muszę się przyznać, że dość często wypoczywam jako "turystka jednodniowa". Co oznacza, że wraz z rodziną korzystamy z dogodnego miejsca zamieszkania. Z jednej strony mamy morze, z drugiej - góry, bo przecież wiele gospodarstw na Kaszubach ma status górski.

Pozwala mi to połączyć jeszcze dwa inne aspekty: wyjeżdżam, nie opuszczając domu. A w nim czuję się najlepiej i do niego zawsze tęsknię. To pewnie przemawia przeze mnie kocia natura, bo urodziłam się pod znakiem Lwa :-)

Dlatego gdy Leszek napisał o swojej wyprawie na górę Donas (-> Udany wypoczynek), postanowiłam, że też ją zdobędę!

Tak też uczyniłam.
I warto było!
Jest to - moim zdaniem - obecnie najlepszy punkt widokowy w naszym regionie. Jeżeli chodzi o konstrukcję wieży, nie może się z nią równać żadna inna. Jest też nadzieja, że przetrwa ataki wandalizmu, gdyż ze względu na zamontowane na niej anteny telefonii komórkowej (bardzo drogie) jest pod stałym nadzorem uzbrojonych (!) strażników.

Widoki też są fantastyczne!
Widać całą Mierzeję Helską, Trójmiasto (szczególnie tzw. górny taras) i okolice, czyli część ziemi kaszubskiej. Mogę jedynie żałować, że nad horyzontem zalegały ciężkie chmury, a powietrze nie było tak przejrzyste, co ograniczało nieco widoczność.
Zresztą zobaczcie sami: -> Góra Donas

Leszku!
Miałeś rację.
To miejsce warto odwiedzić!